Co mam robić??
siema wszystkim,
Mam problem, a mianowicie problem na tle miłosnym. Jestem z moją dziewczyną 2 lata. Nasz zwiazek był poprostu za******ty, , wiadomo pojawialy sie problemiki itd.ale nie o to chodzi. Wiem ze ona bardzo mnie kocha, ja tez ją bardzo kocham, świata poza nią nie widze. Poznalismy sie w szkole, przez 1 rok zwiazku bylismy blisko w znaczeniu odleglosci bo mieszkalismy w jednej miejscowosci, natomiast w drugim roku zwiazku widywalismy sie tylko na weekendach gdyz studiujue 150 km dalej. Zwiazek nasz był udany, bardzo do siebie pasujemy, mozemy porozmawiac o wszystkim , otwieramy sie miedzy sobą, mało tego ze sie kochamy to jeszcze jestesmy przyjaciółmi. Problem polega na tym ze pojawil sie ktos trzeci, a mianowicie jej stara miłość,(wrocil z z zagranicy) i sama mi o tym powidziała ze zblizyli sie do siebie.2 lata wczesniej go niedawidziła i mnie wybrała, no i chodzi o to ze załuje tego co sie stało, chciałaby cofnąć czas, ale boi sie ze znow cos takiego zrobi, i postanowila ze sie rozstaniemy na jakis czas, no i sie rozstalismy,ale spotykamy sie jak przyjaciele, tylko ze niekiedy pojawia sie porzadanie i konczy sie to w łóżku, no i ja najarany mysle ze juz wrocilismy do siebie, a tu zonk, znowu to samo, mowi ze nie mozemy byc razem, bo musi to sobie poukladac, ostatnio widzielismy sie w niedziele i powiedziała mi ze co by sie nie stało bedziemy razem,ale ma zamiar sie z nim spotykac na tle kolezenskim ale to tez boli, teraz rozstalismy sie na dłuzej, dopiero nie widzimy sie 2 dni ale to ma potrwac dłuzej, i ja juz nie wiem co myslec czy dac jej jeszcze czasu choc ciagnie sie to tak długo, czy odpuscic, ale to jest raczej nie mozliwe bo nie potrafie bez niej zyc, bo wiem ze to jest jedyna osoba ktora mnie docenia i kocha, ja to czuje ze mnie kocha, teraz zblizaja sie jej urodziny, mam prezent na sobie, a mianowicie tatuaz, nie wazne czy bedziemy kiedys razem ale chce to miec,w sumie to juz za pozno, bo ja wiem ze takie cos istnieje jak jedno zycie, jedna miłość... dobra bo sie rozpisalem, co mam zrobic, nie widzimy sie 2 dni a ja wariuje, pisac tez nie piszemy do siebie, i co mam tak siedziec z zalozonymi rekami a ona byc moze wlasnie sie z nim spotyka...? nie wiem co robic? pomozcie


  PRZEJDŹ NA FORUM